sobotni poranek rozpoczal sie dosc nietuzinkowo. godz. 8:30 pobudka: "korona kur** wstawaj, mialas byc gotowa, cisniemy kur** do zielenca". probuje otworzyc oko, nie idzie. proba szybkiego sklejenia filmu. hoga dalej tyra, 20 nieodebranych, przyjechala osobiscie zwlec z lozka. podobno o 6 zrobili zjazd z baru, wiec ciezko o 8 byc zwartym i gotowym. probuje sie podniesc, czuje cos zalega w nogach. patrze w dol, narabany butch zwiniety w kulke i ani drgnie. patrze na prawo kanapa do gory nogami, pod spodem michas przytulony do kaloryfera. chyba jakis after byl. 
nieogar 100%, szybkie mycie zebow i kima w furze. na miejscu wiosna pelna geba, bro w lape, damy rady.























wtf




misiek







Name:

Komentarze:

22.04.2008, 13:48 :: 85.127.181.112
mehow
odkurzyłabyś coś na tym ownlogu!!

10.04.2008, 22:02 :: 83.26.141.228
MIchaś
yyy reporterka fest. Mam wrażenie jakbym tam był :)

04.04.2008, 02:48 :: 83.27.28.88
adam chrabąszcz
"...na rzesko..."
hahahaahahahhaahahahahahahaha :D

01.04.2008, 00:24 :: 83.27.140.141
korona
cud ze w ogole sa jakies zdjecia malenki. nastepnym przyjade na rzesko, skleimy ci sesyjke.

31.03.2008, 23:29 :: 77.114.130.94
fisio
nie nie nie nie nie ma mnie na zadnym zadnym zdjeciu tak sie nie bawimy!:(